Kobieta

Dzisiaj jest 27.07.2021. Imieniny: Natalii, Aureliusza, Jerzego

Japonia jest w modzie!

Japońscy projektanci mody swoją awangardowością i undergroundowym stylem podbijają światowe wybiegi i zapisują się złotymi literami w historii mody – podnosząc ją do rangi sztuki. Historia awangardy w modzie japońskiej wiąże się ściśle z nazwiskami takich projektantów jak Issey Miyake, Yohji Yamamoto i Rei Kawakubo.

 

Pierwszym projektantem, któremu Japonia zawdzięcza modową burzę w szklance wody, był Issey Miyake. To on jako pierwszy japończyk zaprezentował swoją kolekcję na europejskich wybiegach – zaczął w 1987 roku, a więc niemal dziesięć lat przed Yohji Yamamoto i Rei Kawakubo z Comme des Garqons. Znamy go również jako pierwszego azjatyckiego projektanta, który w swoich pracach z sukcesem  połączył wzornictwo japońskie z zachodnim. Jego kreacje to typowo japońskie faktury i kolorystyka oraz charakterystyczne myślenie o stroju – na przykład tworzenie uniwersalnych rozmiarów. Swoje stroje początkowo prezentował przekornie tylko na czarnoskórych modelkach i paniach po osiemdziesiątce. Jak sam o sobie obrazowo powiedział „ Jestem częścią własnej przeszłości, niemniej patrzę w przyszłość”.

Yohji Yamamoto jest jednym z najbardziej wpływowych i najważniejszych współczesnych projektantów. Znamy go przede wszystkim z abstrakcyjnych sylwetek, płaskich butów i  niezmiennego zamiłowania do czerni. Jego kreacje – co rzadkie – łączą w sobie surową intelektualną dyscyplinę z porywającym romantyzmem. Jego pokazy prezentujące styl zimnego modernizmu, płynnie odnalazły się w świecie paryskiej haute couture. Przed laty jego kreacje okrzyknięto zgodnie „stylem Hiroshimy”. Yohji Yamamoto tak podsumowuje swoją twórczość: „ Samo projektowanie jest w zasadzie całkiem proste; naprawdę trudne jest znajdowanie nowych sposobów wyrażania piękna”.

Nazwisko projektantki Rei Kawakubo nie jest szeroko znane. Znana jest natomiast stworzona przez nią w Tokio w 1973 roku firma Comme des Garqons. Dziś nazwa tej firmy jest na ustach wielu projektantów mody, którzy czerpią inspirację z nieograniczonej wyobraźni Rei Kawakubo. Japonka należy do awangardowego nurtu projektantów, którzy obywają się bez podręczników do szycia. Jej stroje są tak skrojone i uszyte, że przypominają dzieła sztuki. Rei Kawakubo nieustannie łamie konwencję – jej kreacje raczej deformują niż podkreślają kobiecą sylwetkę. Mimo upływu czasu Comme des Garqons pozostaje marką awangardową – wystarczy wspomnieć, że produkowane przez firmę Kawakubo perfumy wykorzystywały miedzy innymi tak nietypowe zapachy jak woń smoły, lakieru do paznokci czy gumy. Projektantka, dziś guru dla japońskich projektantów, w typowym dla swojej kultury stylu, opisała swój talent; „ Ten sam duch ożywia wszystko, co robię”.

Młodsze pokolenie japońskich projektantów prezentuje między innymi Naoki Takizawa. Jego twórczość plasuje się poza głównym nurtem mody, niemniej jest w modowej prasie szeroko komentowana. Od 1993 roku Takizawa projektuje dla marki Issey Miyake i jest dziś uważany za jednego z najważniejszych japońskich projektantów. Jego pokazy – zarówno kolekcji męskich, jak i damskich – graniczą często z formami teatralnymi, eksploatując tematykę pomiędzy cywilizacją a ubiorem. Takizawa miksuje kolory i emocje, czerpie inspiracje ze strojów sportowych i ubrań roboczych. Twórca jest świadomy swojej pracy i wypowiada się o niej z dużą otwartością; „ Chce docierać do ludzi i poruszać ich za pomocą mojej własnej ekspresji”.

Odkrywczym spojrzeniem na modę oczarowuje nas duet projektantów Eley Kishimoto – łączący brytyjską melancholię z duchem Japonii. Małżeństwo projektantów znane jest najbardziej ze swoich innowacyjnych nadruków na tkaninach,  między innymi klasycznego wzoru „błyskawicy” oraz kreacji dla pań. Ich studio opuszczają wyłącznie projekty świadczące o kreatywności i wyobraźni twórców. Począwszy od 2001 roku ich kreacje pokazywane są na London Fashion Week. W najnowszej kolekcji na 2011 rok projektanci nie zawiedli – stroje są stylowo wyważone, w kolorystyce przypominającej kraj kwitnącej wiśni i w fasonie współczesnego dandysa. Duet projektantów prosto i bezpretensjonalnie wypowiada się o swojej pracy: „ Nasza praca jest naszym życiem, toteż nasze codzienne czynności – nawet zabawa – są misternie wplecione w naszą twórczość.

 

Tekst Joanna Kruczek
www.joannakruczek.pl

ZOBACZ TAKŻE

 

  • Jaki zegarek najlepiej pasuje do sportowego stroju? Jaki zegarek najlepiej pasuje do sportowego stroju?
       Każda modna kobieta pragnie wyglądać wspaniale niezależnie od sytuacji. Na imprezie, spotkaniu biznesowym, w pracy, czy uprawiając sport zwraca uwagę nie tylko na strój, [...]
  • Jak zorganizować sobie czas pracy? Jak zorganizować sobie czas pracy?
        W pracy spędzamy przynajmniej 8 godzin dziennie od poniedziałku do piątku. Z tego względu warto zagospodarować czas pracy w taki sposób, by się ze wszystkim wyrobić [...]
  • Magiczna lista-wyprawka szkolna Magiczna lista-wyprawka szkolna
    Koniec wakacji zbliża się wielkimi krokami. Lada moment rozpocznie się rok szkolny. Idzie za tym przygotowanie dla dziecka wyprawki szkolnej. Wyprawka szkolna to tak naprawdę spora lista [...]
  • Wolność na kartę czy korzyści z abonamentu? Wolność na kartę czy korzyści z abonamentu?
       Wśród użytkowników telefonów komórkowych panuje powszechne przekonanie o wolności jaką dają konta na kartę oraz o licznych korzyściach płynących z [...]
DODAJ KOMENTARZ
* Zaloguj się jako Redaktor, a Twój komentarz pojawi się od razu po dodaniu!

Dozwolone znaki: A-Za-z0-9-_
Maximum 255 znaków.

np. jan_kowalski24@poczta.pl
Twój adres nie będzie publikowany.

Dozwolone wszystkie znaki.
Minimum 5 znaków.

for BOT we speak NO!

Przepisz odpowiedź z
powyższego obrazka.

ANKIETA

Czy jesteś zadowolona ze swojej pracy?

Sennik! Sprawdź znaczenie swojego snu

Polecamy także:
Życzenia na Wielkanoc 2014
X PRZECZYTAJ O TYM
Jaki zegarek najlepiej pasuje do sportowego stroju?
 
   Każda modna kobieta pragnie wyglądać wspaniale niezależnie od sytuacji. Na imprezie, spotkaniu biznesowym, w pracy, czy uprawiając sport zwraca uwagę nie tylko na strój, [...] czytaj więcej »