Coraz więcej nastolatków korzysta z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Jak wynika z raportu NASK „Nastolatki”, już 70 proc. młodych ludzi miało kontakt z przynajmniej jednym systemem AI. Najpopularniejszym rozwiązaniem pozostaje ChatGPT, z którego korzysta ponad połowa badanych.
Dla wielu uczniów sztuczna inteligencja stała się pomocą w nauce. Blisko połowa wykorzystuje ją do zdobywania wiedzy, a 40 proc. do odrabiania prac domowych. Część nastolatków używa jednak AI także w innych celach dla rozrywki, z nudów albo do szukania odpowiedzi na codzienne problemy. Eksperci zwracają uwagę, że rosnąca popularność takich narzędzi pokazuje nie tylko rozwój technologii, ale także zmieniające się relacje społeczne.
Młodzi szukają wsparcia i zrozumienia
Pedagodzy podkreślają, że sztuczna inteligencja bywa dla części nastolatków łatwiejszym rozmówcą niż dorośli. AI odpowiada spokojnie, nie ocenia i nie bagatelizuje problemów użytkownika. Według Tomasza Bilickiego, pedagoga i interwenta kryzysowego, młodzi ludzie często czują się ignorowani przez dorosłych. W jego ocenie wiele dzieci słyszy, że ich problemy są nieważne albo przesadzone. Tymczasem sztuczna inteligencja reaguje na każde pytanie poważnie i stara się udzielić wyczerpującej odpowiedzi.
Ekspert zaznacza jednak, że nastolatki nie wybierają AI dlatego, że wolą technologię od ludzi. Często jest to raczej próba znalezienia wsparcia tam, gdzie brakuje rozmowy i uwagi ze strony otoczenia.
Rodzice często nie wiedzą, że dzieci korzystają z AI
Raport NASK pokazuje również dużą lukę między aktywnością dzieci a świadomością rodziców. Tylko 26 proc. opiekunów wiedziało, że ich dzieci korzystają z narzędzi sztucznej inteligencji. Jednocześnie aż 30 proc. rodziców było przekonanych, że ich dzieci w ogóle nie używają takich rozwiązań. Tyle samo nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Eksperci podkreślają, że technologia rozwija się szybciej niż wiedza wielu dorosłych na temat cyfrowych nawyków młodzieży.
AI odpowiada na pytania, których dzieci nie zadają dorosłym
Badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Łódzkiego pokazują, że dzieci i młodzież pytają generatywną sztuczną inteligencję nie tylko o szkołę czy hobby. Część pytań dotyczy codziennych problemów, emocji czy relacji. Zdaniem specjalistów AI przyciąga młodych ludzi między innymi dlatego, że pozostaje dostępna przez całą dobę i reaguje bez krytyki czy zniecierpliwienia.
Pedagodzy ostrzegają jednak, że sztuczna inteligencja nie może zastąpić prawdziwych relacji społecznych ani wsparcia emocjonalnego ze strony rodziny, szkoły czy rówieśników.
Dorośli sami mają problem z cyfrową równowagą
Eksperci zwracają uwagę, że dzieci uczą się korzystania z technologii przede wszystkim przez obserwowanie dorosłych. Jeśli rodzice sami spędzają dużo czasu przed ekranem telefonu, trudno oczekiwać, że młodzi będą podchodzili do świata cyfrowego inaczej. Coraz częściej pojawiają się też głosy, że problem nadmiernej obecności online dotyczy całych rodzin, a nie wyłącznie dzieci i nastolatków. Pedagodzy podkreślają, że kluczowe staje się dziś uczenie młodych ludzi świadomego i zrównoważonego korzystania z technologii, zamiast całkowitego zakazywania dostępu do nowych narzędzi.
Technologia zmienia relacje społeczne
Rosnąca obecność sztucznej inteligencji w życiu młodych ludzi stawia przed szkołami i rodzicami nowe wyzwania. Chodzi już nie tylko o edukację cyfrową, ale również o budowanie relacji, rozmowę i obecność w codziennym życiu dzieci. Specjaliści podkreślają, że rozwój AI będzie postępował, dlatego coraz większe znaczenie będzie miało to, czy młodzi ludzie otrzymają wsparcie także poza światem online.